W dniach 20 – 22.02.2026r. w Olesznie odbył się biwak z okazji Dnia Myśli Braterskiej. Organizatorami tego biwaku był Hufiec ZHP Szczekocińsko - Włoszczowski im. Aleksego Dawidowskiego i 34 Drużyna Harcerska przy Szkole Podstawowej im. Armii Krajowej w Olesznie.
W tym roku obchodziliśmy Dzień Myśli Braterskiej już po raz setny i świętowaliśmy go pod hasłem „Nasza Przyjaźń”. To w 1926 roku, podczas 4. Światowej Konferencji Światowego Stowarzyszenia Przewodniczek i Skautek (WAGGGS) w Nowym Jorku w Stanach Zjednoczonych, 22 lutego wybrano jako dzień międzynarodowej przyjaźni. Data ta jest nieprzypadkowa, gdyż jednocześnie przypada wtedy dzień urodzin dwóch kluczowych postaci: Olave Baden-Powell (urodzona 22 lutego 1889) – Naczelnej Skautki Świata oraz lorda Roberta Baden-Powella (urodzonego 22 lutego 1857)– założyciela skautingu. Początkowo było to święto dziewcząt, jednak z czasem również skauci dołączyli do jego obchodów. Od 1999 roku Święto 22 lutego nazywane jest Światowym Dniem Myśli Braterskiej (World Thinking Day), by podkreślić jego międzynarodowy charakter. Warto dodać, że Dzień Myśli Braterskiej ma przypominać o podstawowym założeniu ruchu skautowego - czyli o braterstwie wszystkich skautów świata - bez względu na wiek, pochodzenie, wyznanie czy przekonania.
W piątek po zakwaterowaniu i po kolacji odbył się apel powitalny. Mieliśmy zatem okazję do wzajemnego powitania się i zapoznania. Harcerskie świeczowisko odbyło się w sali gimnastycznej. Dowiedzieliśmy się skąd idea Dnia Myśli Braterskiej, rozważaliśmy teksty opowiadań o przyjaźni. Podsumowaniem był - QUIZ O DMB. Wspólne biesiadowanie uatrakcyjniły pląsy i piosenki harcerskie.
W sobotę po śniadaniu i krótkim przygotowaniu wzięliśmy udział w grze terenowej: „Poznajemy Oleszno z uśmiechem przyjaźni”. Na punktach kontrolnych utrwaliliśmy sobie symbolikę krzyża harcerskiego, lilijki, doskonaliliśmy umiejętność wyznaczania azymutu, zawiązywania węzła płaskiego, rozwiązywaliśmy krzyżówki związane z historią ZHP. Po tym długim marszu na świeżym powietrzu z apetytem zjedliśmy pyszny obiadek. Po krótkim odpoczynku, drużyny rozpoczęły pisanie listu do harcerzy przeszłości lub przyszłości. Był to czas integracji oraz odpowiedzialnej i zaangażowanej współpracy w grupie. Potem pod okiem druhny Ani na fantomach doskonaliliśmy algorytm resuscytacji krążeniowo – oddechowej.
Po kolacji ostatnie świeczkowisko biwakowe. Po obrysowaniu swojej stopy na papierze i wycięciu jej, losowaliśmy cytaty o przyjaźni. Kolejnym krokiem było szukanie osoby z takim samym cytatem, aby utworzyć parę do zatańczenia belgijki. I tu było wesoło i zabawnie. Duety dobrały się super! Tego wieczoru też popłynął śpiew. Wrażenia i emocje wywołane przez magiczną atmosferę wspólnoty spowodowały, że była to długa noc pełna rozmów i nawiązywania przyjaźni.
Niedziela - rano! – ostatnia pobudka. Wspólne pożegnalne śniadanie, potem sprzątanie miejsca biwakowania. Apel pożegnalny – i cóż trudno nam było się rozstać.
Uczestnicząc w tym biwaku poczuliśmy radość płynącą ze wspólnego działania, zrozumieliśmy, na czym polega przyjaźń i braterstwo. Opiekę nad nami sprawowała dh. Anna Resiak.
Uczestniczki biwaku